wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
cars
- o czym byl ten film?
- nie pamietam...
- oj to szkoda.
- mnie tez jest bardzo szkoda... - smuci sie malina

przez pierwsze 10 minut bylam wsciekla, ze siedzimy w kinie. najpierw reklamy, ktorych nie pokazalabym 10 - letniemu dziecku a na sali siedzialy maluchy. potem zaczal sie film z huczacymi, rozpedzonymi autami, ktore tak realnie wjezdzaly niemal w twarz, ze az mnie brzuch bolal. wpadlam w panike: co ja robie wlasnemu dziecku!!! zaczelam namawiac maline, zebysmy sobie poszli. obiecalam: lody, dwie bajki na wideo w domu, pizze, kapiel w wannie z zabawkami, ale malina za nic nie chciala wyjsc z kina. na szczescie potem akcja sie uspokoila i zrobilo sie przyjemnie. wzruszajace zakonczenie z moralem oraz decyzja glownego bohatera o pozostaniu przy starym sponsorze, mimo mozliwosci zmiany na lepszego. nie pamietam z mojego dziecinstwa bajki o morale ze sponsorami. potem przeciez trzeba wyjsc z kina i wytlumaczyc dziecku co to jest sposor.
ledwie skonczyl sie film, malina chciala szybko do domu, zeby... no... te dwie bajeczki, kapiel w wannie, lody i pizze. szybko ja wyprowadzilam z bledu, ze to byly propozycje alternatywne, ale zostalismy w kinie ,wiec teraz mycie zabkow i spanie.
w samochodzie malina oznajmila, ze to sliczne blekitne autko i to czerwone beda jej sie snily. to prawdziwy przelom, bo odkad znam maline, snia jej sie tylko lody. glownie zielone i rozowe.
- bardzo sie rozsmiechalam na tym filmie. - oznajmila i ledwie umyla zeby, juz spala.

niedziela, 29 października 2006, lylowa

Polecane wpisy

  • malinowy egzamin na trenera.

    w kilkumiesiecznej drodze do licencji na trenera zeglarskiego malina musiala pokonac pierwszy schodek w niedziele skoro swit: praktyczny egzamin kierowania moto

  • malinowa afera.

    na starosc robie sie niecierpliwa i kilka trudnych zadan na raz plus jakis denerwujacy telefon wyprowadzaja mnie z rownowagi szybciej niz kiedys. kiedys stresuj

  • malinowa kolezanka c.

    dziewczyny poznaly sie w autobusie. od 5 lat siedza kolo siebie co rano i razem wracaja o 5 do domu. c. mieszka o wioske dalej. to jest taka luzna autobusowa zn

Komentarze
2006/10/29 22:29:48
no ja tez sie bardzo rozsmiechalam:))) po tym wpisie:))) Pozdrawiam
-
2006/10/29 22:30:56
Bo to w ogole rozsmiechajacy film jest :)
-
2006/10/29 22:32:15
kropka, ja tam przez ciebie maline zabralam!!! i bylam przez pierwsze 10 minut na ciebie zla. a maz sie na mnie tylko znaczaco patrzyl. sle potem bylo super:-)
-
2006/10/29 22:33:47
listopadowa, ja sie jeszcze smiecham i ide spac.:-)
-
2006/10/29 22:40:54
Wiem, ze przeze mnie :)Bo Misiowi sie strrrasznie podobalo, zwlaszcza te pedzace na poczatku :) On to potem chcial wychodzic, bo sie "ponudzalo", jak sam okreslil :) Dobrze, ze poszliscie, dziecku trzeba wszystko pokazac, cos jej sie w koncu musi snic! ;)
-
2006/10/30 08:11:38
Bardzo sprytne dziecko! Załapała pojęcie alternatywy? Ja bym udawała głąba!
-
2006/10/30 08:15:53
reiwsz, udawala glaba. na wszystkie argumenty odpowiadala: ale sama powiedzialas! :-)
-
2006/10/30 09:49:11
a z ktorym samochodzikiem chcialaby teraz spac?
;O)
-
2006/10/30 12:57:22
może dlatego, że nie jestem kierowcą - jakoś pomysł przejmowania się losami samochodów nie jest mi bliski :))) - ale grunt, że było rozśmiechanie i kolorowe sny....
-
2006/10/30 13:24:57
florko, z niebieskim. ale niebieski byl zenski...
-
2006/10/30 13:28:13
duklo, samochody sa tak spersonifikowane, ze na koniec przezywasz i smutne i wesole i jestes wzruszona... zadziwila mnie ta bajka. zrobiona wedle najlepszych hollywodzkich recept na emocjonalny sukces i happy end,