wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
malina szkolna
nikt nie wierzy, ze malina nie ma jeszcze 4 lat. i jeszcze na tym samym oddechu dodaja, ze pewnie wczesniej pojdzie do szkoly. otoz nie. nie pojdzie. bo to co sie dzieje dzis w szkole to makabra. nasz sasiad max chodzi do pierwszej klasy od dwoch miesiecy a juz nie ma czasu na nic. jak prawdziwy czlowiek pracy, idzie wczesnie spac, zeby rano byc rzeskim i gotowym, boi sie zachorowac, bo jak to potem nadrobic, nie ma czasu na nic. pamietam jak mama na przyklad zabierala mnie troczke wczesniej przed feriami do zakopanego. pytala sie wychowaczyni co trzeba przerobic i bez wiekszego trudu nadrabialysmy to w dwa popoludnia. na to nie pozwolilby tutaj nikt. a gdyby moje dziecko mialo zwolnienie lekarskie i ze moje wyjechalo na dodatkowe wakacje, to bylabym ukarana. koronnym argumentem jest, ze dziecko nudzi sie w przedszkolu. pewnie, ze sie nudzi. nie ma takich podzialow jak u mnie jak bylam mala: maluchy, sredniaki, starszaki. kazdy grupa miala swoje zadania, problemy i zabawy. a teraz wszystkie dzieci s a razem, no to pewnie, ze najstarsze sie nudza jak sie probuje wymyslec gry i zabawy, ktore zainteresuja wszystkich. juz teraz nie lubie szkoly maliny i musze to jak najszybciej zmienic, zeby na nia nie przeszlo. ale wczesniej? za nic! wole zeby miala czas na cos co jej sprawia przyjemnosc, moze muzyka, moze sport, moze jezyki - nie wiem. czas na zycie.
czwartek, 26 października 2006, lylowa

Polecane wpisy

  • nie_malinowe zycie nastolatek.

    ogladam z malina instagramowy profil malinowej kolezanki, o ktorej juz tu kiedys pisalam. od roku mieszka w internacie na polnocy niemiec. moze zycie stawia nam

  • upalne wakacje

    to bylo 9 bardzo intensywnych dni w hamburgu. kurs plastyczny (szalu nie bylo), cowieczorne lazenie po miescie do polnocy, upal, malinowa praca na planie filmow

  • malina w hamburgu

    malina powiedziala wczoraj, ze jestesmy przyjaciolkami. powiedzialam jej ze nie jestesmy, bo w przyjazni nie ma zaleznosci. podobnie zreszta jest z miloscia i z

Komentarze
2006/10/26 13:09:48
Masz rację, niech nie idzie wcześniej. Moją Maję też chcieli wcześniej dać do szkoły, a ja się uparłam. Co z tego, że intelektualnie stała wyżej? Co z emocjami? Co z faktem, że byłaby najmłodsza w grupie? Na cholerę skracać dziecku dzieciństwo? Jeszcze się namęczy, jeszcze obowiązków będzie miała dość. Dzieciństwo powinno trwać jak najdłużej. Bo powrotu do niego nie ma.
-
2006/10/26 13:45:50
Masz rację! To beztroskie dzieciństwo tak trwa kroko! Jesteś mądrą Matką! :-)))


Hi,hi,hi! I trochę prywaty! Buziaczki dla Brombie, bo chyba się domyślam kto to! *****
-
2006/10/26 13:49:33
Ania, ona musi mieć czas na ZABAWĘ. Bo sport, muzykę, języki - wszystko można potem kiedyś nadrobić. Nigdy później nie wykorzysta czasu na zwykłą, dziecinną, spontaniczną zabawę.
-
2006/10/26 13:51:12
ale te zajecia to raczej zabawa, a nie na powaznie. i jak nie pojdzie to tez sie swiat nie zawali - onaczej niz w szkole. no wlasnie chce zeby miala czas na zabawe, a jaks ie bedzie nudzic to na taniec zapisze czy jezyk.
-
2006/10/26 13:55:23
Inteligentne dziecko, nieprzyzwyczajone do gapienia się bez sensu w telewizor, nigdy się nie będzie nudziło. Zawsze znajdzie tysiąc kreatywnych zajęć, a jak ma jeszcze mądrych rodziców, to podsuną temu dziecku kolejny tysiąc :)
-
2006/10/26 13:56:55
powiem ci ,ze u mnie bylo to samo.. czlowieka jest bardzo bystra i poszla wczesnie do przedszkola i oczywiscie wszyscy chceli zeby do szkoly ja wczesniej dac.. a ja sie uparlam i nawet do zerówki do szkoly nie poszla tylko zostala w starszakach w przedszkolu.. teraz widze ze dobrze zrobilam, kolega czlowieki poszedl do skzoly i co? ( u ans jest odwrotnie z tego co widac) spi do 11 na 12 idzie do szkoly na 3-4 godziny zajec, potem sie nudzi w domu.. bo mama go samego na podwórko nie pusci i tak dziecko gnije przed komputerem dla swietego spokoju.. czlowieka wstaje o 8 idzie dop przedszkola, gdzie ma pare godzin zajec, nauki tanca plastyki i do tego zabawe z dzieciakami.. przychodzi o 16-17 zadowolona.. reszte dnia spedzmay razem... nie zlauje tej decyzji
-
2006/10/26 14:16:14
habal, no wlasnie.
-
2006/10/26 16:36:26
i dobrze. Ja tez nei popieram posylania dzieci wczesniej do szkoly. To niepotrzebne zabieranie dziecinstwa. Dziecko powinno sie wychowywac wsrod rowiesnikow. Malina ma jeszcze czas na wszystko i w swoim czasie. Pozdrawiam
-
2006/10/26 17:01:18
zal mi dzieci,ktorym ambitni rodzice zabieraja dziecinstwo.dobra decyzja:)
-
2006/10/26 17:02:33
a ja sama chcialam isc wczesniej do szkoly... glupia bylam???