wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
rada

jak bylam w ciazy, dala mi te rade pewna zaprzyjazniona wloszka. mama trzech dziewczynek. nie znosilam rad od tysiecy zyczliwych mam, bo kazdy musi poszukac wlasnego zycia z dzieckiem, wlasnych sposobow. mozna pogubic sie w galimatiasie zlotych formul, bo to co jedna mama uwaza za genialne, inna wysmiewa i radzi nie zawracac sobie tym glowy. ale kilka rzeczy podpatrzylam u rzeczonej wloszki, bo dziewczynki sa trzy a jedna grzeczniejsza, madrzejsza i fajniejsza od drugiej, ze o urodzie nie wspomne.

nie rob swojemu dziecku tego, co sama uwazalabys za niemile. jak dziecko placze to cos mu jest. powiedz, chcialabys, jak cie cos boli, byc hustana, kolysana, polkepywana? ja nie. dlatego zgodnie z rada nigdy maliny nie hustalam jak byla niemowleciem. jak plakala to trzymalam ja mocno wramionach. bez ruchu. bylasmy jak posazek. i albo malina rzeczywiscie byla cudem albo ten sposob jest magiczny. postanowilam zrobic ten wpis, bo traf chcial, ze siedzialam ostatnio w samolocie z trzema mamami, ktore podrozowaly (jakby sie zmowily) z dwojgiem dzieci. i niemowlaczki im strasznie plakaly. piersza reakcja to nerwowe hustanie i wpychanie dziecku smoczka do buzi. kazda mama wie sama najlepiej co jest dobre dla jej dziecka, ale moze komus pomoze ta rada tak jak pomogla nam. malina zaczela plakac jak miala moze prawie dwa lata i zauwazyla, ze to robi na mnie wrazenie i ze moze jest to sposob mna manipulowanie. ale to juz zupelnie inny placz niz takiego maciupkiego bobasa, ktorego nie mozna zapytac o co mu chodzi.

środa, 18 października 2006, lylowa

Polecane wpisy

  • o dziennikach TS - rozne moje wpisy skopiowane

    dzienniki sa ciekawym cwiczeniem na intuicje. wczesniej czy pozniej mozna sprawdzic czy sie mialo racje. w zlosci czy z innych powodow oliwa sprawiedliwa, chcac

  • dialogi malinowe

    - a gdzie jest moja pomaranczowa balona? - pomaranczowy balon? - tak. - nie wiem. - pewnie peknela. - ...pewnie pekl. balon. - taaak. no sukam i sukam. balooona

  • dwa dziewczynki

    na wszystkie nasze smutki powszednie poszlysmy sobie z malina na typowa kobieca pocieszanke: na zakupy. malina gdzies sie chyba reklam proszku do prania, kawy i

Komentarze
2006/10/18 00:44:30
cos czuje, ze atram rodzi.
-
2006/10/18 08:56:35
cudowna rada.. szkoda ,ze wczesniej jej ne przeczytalam nie "rzucalabym" tak człowieką:)
-
2006/10/18 09:47:22
powiem mojej przyjaciółce o Twojej radzie :)
-
2006/10/18 11:57:42
wspaniała porada,poślę ją dalej
ja chłopaków nie huśtałam, bo było ich od zawsze 2 i najnoralniej nie dałabym rady, starałam sie ich uspakajać mówiąc do nich i cicho śpiewając. Co zaś płaczu "szntażysty" pozbyłam się tych nawyków poprzez ignorowanie ich.