wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
bolesny temat.

na spacerze spotykamy znajoma, ktora pcha wozek z przesliczna 3- miesieczna coreczka w towarzystwie dwoch starszych synow. po krotkim wstepie, zachwytach i komplementach wciagamy sie w wymiane zdan o ciezkim porodzie, ktory zakonczyl sie niezbedna cesarka - trzecia juz niestety. maz nie rozumie wiele, malina laskocze dzidziusia w stopki, sciskamy sie na pozegnanie  i idziemy dalej. malina zamyslona. za zakretem pyta:
 - mamusiu, czy urodzenie dziecka jest bardzo... przestraszajace?
hmmm
hmmm
co by tu powiedziec? mam!:
 - z urodzeniem dziecka to jak u dentysty: jednego boli, innego nie.



czwartek, 23 września 2010, lylowa

Polecane wpisy

  • malinowy egzamin na trenera.

    w kilkumiesiecznej drodze do licencji na trenera zeglarskiego malina musiala pokonac pierwszy schodek w niedziele skoro swit: praktyczny egzamin kierowania moto

  • malinowa afera.

    na starosc robie sie niecierpliwa i kilka trudnych zadan na raz plus jakis denerwujacy telefon wyprowadzaja mnie z rownowagi szybciej niz kiedys. kiedys stresuj

  • malinowa kolezanka c.

    dziewczyny poznaly sie w autobusie. od 5 lat siedza kolo siebie co rano i razem wracaja o 5 do domu. c. mieszka o wioske dalej. to jest taka luzna autobusowa zn

Komentarze
2010/09/23 10:39:27
hmm

albo- każdego boli, ale szybko się o tym zapomina :)
-
2010/09/23 12:21:39
Ty mnie nie strasz! Moje doswiadczenie jest rowne temu Maliny.

A u dentysty to moge tylko ze znieczuleniem....
-
2010/09/23 12:54:06
alisku, no ja tez tylko ze znieczulenie u dentysty a moj znajomy leczenie kanalowe bez znieczulenia. kazdy ma inna odpornosc na bol.

manno poranno, jeden szybko zapomina, drugi nie i jeszcze sie meczy z baby bluesem. co kobieta to przypadek:-) ale w takie niusanse sie z malina nie platalam i tylko bylam wdzieczna losowi, ze zaraz miala jakies inne pytanie na podoredziu. (cos o grzybach czy jagodach? nie pamietam.-)
-
2010/09/23 13:45:46
Wlasnie rozmawiam o tym z moimi corkami, mnie sie zapomniec nie udalo, ale to byl porod blizniat, z ingerencja medyczna ( typu vacuum), bez znieczulenia; mysle, ze urodzenie jednego dziecka, bez komplikacji, moze byc odczuwalne w stanie znosnym.
Tego nigdy sie nie wie; zycze wszystkim przyszlym mamom leciutkich porodow:)
-
2010/09/23 14:34:09
Bardzo dobra odpowiedź, Malinie tyle powinno wystarczyć (choć ja wolałabym urodzić dziecko niż wizytę u dentysty;).
Poza tym każdy człowiek inaczej odbiera negatywne przezycia i różnie znosi ból.
Trzymajcie się dziewczyny, i wybierzcie się do W-wy spotkać prawdziwą jesień, taką z koralami jarzębinowymi i kasztanami:).
-
2010/09/23 16:17:03
z Filipem bylo tak sobie, z Zoska poszlo piorunem, obudzilam sie nad ranem, gdy mialam juz bole co dwie minuty :D
a zapomnialam szybko
teraz boli bardziej...
-
2010/09/23 22:06:46
ksiezno, tez tego zycze wszystkim mamom!!!:-) twpje przezycia to material na opowiadanie.


avenko, ja jednak wole dentyste:-) nie dama rady do warszawy. niestety. ale mam moja niedlugo przyjezdza. obiecala zapakowac... jarzebine!!!


wando, mam nadzieje, ze to teraz tez szybko zapomnisz!!!! juz bym chciala zeby bylo po wszystkim. wpadneimy w sobote.