wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
lunch.

 

dzis moj maz tez mial home office. w poludnie polecial nad jezioro i przyniosl swiezo uwedzone jeszcze troche cieple saibling (takie szlachetniejsze pstragi czy malutkie lososie?). zjedlismy je na tarasie, w sloncu, w okularach. na deser kawa. i do pracy. oboje mamy akurat duzo pracy i duzo stresu. taka godzina wyrwana, wyszarpana, wygryziona ze zwariownego dnia jest niezbedna do zycia. do przezycia.

 

czwartek, 23 marca 2017, lylowa

Polecane wpisy

  • malinowy babel.

    malina poszla do szkoly w moich, dla niej troche - jak sie okazalo - za malych butach. wrocila z bablem na piecie. nastepnego dnia wrocila do domu z lekka gorac

  • malinowe czasy

    jak to bylo w naszych czasach? albo nie pamietam, albo jednak pod tym wzgledem bylo inaczej? malinowa kolezanka o ktorej tu pisalam, ze sie tnie, wyladowala - p

  • palec bozy albo co.

    niedziela. wczoraj. malina siedzi juz w kuchni i mimo ferii przerabia matematyke. maz w pelnym rynsztunku na moj widok biegnie do kuchni i rozpoczyna kawowy ryt

Komentarze
2017/03/24 08:46:44
Uwielbiam takie sytuacje :) Zastrzyk energii na kilka kolejnych dni :) Doobrze i smacznie Wam :)
-
2017/03/24 08:47:41
Wiecej takich chwil zycze :)
-
2017/03/24 14:42:59
Jest:) I duzo energii daje:)
My jutro pstraga jemy:)
-
2017/03/24 14:44:07
matyldo dziekuje. krotko, slonecznie i energetycznie:-)
-
2017/03/24 14:44:52
fischerwoman. tak i choc dzisiaj juz szaro_buro, to i tak fajnie:-)
-
2017/03/24 14:45:28
tesso, no wlansie:-) a gdzie jecie?
-
2017/03/24 16:38:11
I fajnie, ze potraficie pracować z mezem w domu - nam to nijak sie nie udaje, bo ciagle cos mamy sobie ważnego i pilnego do powiedzenia, pokazania, a to kawa kolejna, a to gwóźdź trzeba wbić, a to cos tam ;)

-
2017/03/24 17:20:03
matyldo, my jestesmy bardzo zdyscyplinowani. dzieli nas pietro i oddzielne biura, chociaz ja w sumie zawsze siedze w kuchni:-) rano pijemy razem kawe i "spotykamy sie" na lunch. no i jestesmy bardzo zajeci.
-
Gość: Matylda, *.dyn.mobistar.be
2017/03/24 17:47:11
Ja jestem zdyscyplinowana tylko jak jestem sama w domu i wtedy mimo, ze jednocześnie ogarniam dom i domowe sprawy to i tak zrobie wiecej niz w biurze.

Maz mi rozwala system ;)
-
2017/03/24 18:12:37
matyldo, maz rozwalacz!!!
-
2017/03/25 09:41:49
Lyl, w domu:) Robie fantastycznego pstraga w folii :)
W przyszlym tyg.bedziemy za to po raz pierwdzy na wlasnym tarasie stac (i w reszcie mieszkania;), juz sie nie moge doczekac:) Nie, jeszcze nie przeprowadzka, stan surowy, termin jest, zebysmy lepiej mogli wybrac i zaplanowac wystroj wnetrza:)
-
2017/03/27 10:29:27
tesso, a jak go pieczesz? z ziolami w srodku? ja wkladam ziola, maslo i czosnek:-)

na wlasnym tarasie... jak pieknie!!!
-
2017/03/27 10:50:06
Tak, z ziolami, plastami cytryny i czosnkiem:)
Na razie ten teraz w stanie bardzo surowym jest jeszcze, ale cieszymy sie, jak dzieci:)
-
2017/03/27 10:50:12
Tak, z ziolami, plastami cytryny i czosnkiem:)
Na razie ten teraz w stanie bardzo surowym jest jeszcze, ale cieszymy sie, jak dzieci:)