wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
o jak ten miesiac zlecial...

 

moje ulubione ferie za nami. codziennie od switu do zmierzchu na nartach, wieczorem sauna i wylegiwanie sie na pachnacym skoszona trawa sienniku, swietna bio-kuchnia, cudowne widoki. intensywne 10 dni z malina. zredukowany do sniegu i nieba swiat, kolejna ksiazka elisabeth strout, zycie z malina bez pospiechu a takze bez komorki. nie do wiary, ale bylysmy chyba jedyne "bezkomorkowe" przy kolacji. nie mam niestety zdjec cudownych bio-potraw pieknie serwowanych co wieczor za to mam zdjecia gor, maliny narciarskiej i gorskich posilkow w chatach: kielbacha, zeberka, kakao z bita smietana, kaiserschmarrn. 

dwa dni w szkole i zaraz malina jedzie na oboz muzyczny jako czlonkini szkolnego big bandu. potem trzy tygodnei szkoly i ferie wielkanocne i zeglowanie we wloszech. na polrocznym swiadectwie pojawila sie niestety pierwsza trojka. co ja jednak moge powiedziec, skoro wciaz powtarzam, ze stopnie nie sa najwazniejsze i malina sama sie zmartwila ze nie wiem. z... biologii. neimiecka trojka nie jest zlym stopniem, ale tez nie jest sliczna jedyneczka, nie ma sie co oszukiwac.

w pracy zawirowania, ktore jak zawsze prowokuja mnie do rozmyslan co by bylo gdyby... a potem i tak kreci sie dalej. z rozpedu.

 

 

 

 

 

wtorek, 07 marca 2017, lylowa

Polecane wpisy

  • malinowy babel.

    malina poszla do szkoly w moich, dla niej troche - jak sie okazalo - za malych butach. wrocila z bablem na piecie. nastepnego dnia wrocila do domu z lekka gorac

  • malinowe czasy

    jak to bylo w naszych czasach? albo nie pamietam, albo jednak pod tym wzgledem bylo inaczej? malinowa kolezanka o ktorej tu pisalam, ze sie tnie, wyladowala - p

  • palec bozy albo co.

    niedziela. wczoraj. malina siedzi juz w kuchni i mimo ferii przerabia matematyke. maz w pelnym rynsztunku na moj widok biegnie do kuchni i rozpoczyna kawowy ryt

Komentarze
2017/03/07 11:39:20
Luty zawsze zlatuje biegiem, z mbie dochodzi zawsze w tym miesiacu pracowy zlot, z roku na rok coraz dluzszy, w tym trwal bity pracowy tydzien, zadne super hotele, eventy, ciekaww workshopy i firmiwe prezenty tego nie wynagrodza. W niedziele mielismy pierwszy wiosenny wyjazd, juz nie moge sie doczekać prawdziwej wiosny, gdyby nie tegoroctna przeprowadzka i koniecznosc wyjazdu do Polski samolotem, to już bym bukowala Wlochy, Hiszpanie czy inna Grecje...
-
2017/03/07 12:21:50
tessa, a ja bardzo ,lubie luty, wlasnie przez te ferie i gory:-)
-
2017/03/07 12:48:16
piękna górka, w sam raz dla mnie ;)
tak się zastanawiam kiedy to ostatni raz byłam na nartach i wychodzi mi ze w 2002 i nawet już nowe narty sobie kupiłam, te krótkie weszły w modę i dobrze, bo świetnie mi się na nich jeździło :) nie mniej jednak zdecydowanie wole luty, który spędziłam przez trzy tygodnie w tym roku, na Algavre i gdzie znalazłam swoje siedlisko na stare lata, to jest zdecydowanie moje miejsce, w którym chce dokończyć żywota, nigdy więcej zimy! a jak już, to na nartach w górach :)
-
2017/03/07 13:16:40
marga, przeprowadzacie sie do portugalii?

ja tam lubie zime i w gorach i w domu:-)
-
2017/03/07 13:32:06
tak, już w zeszłym roku mieliśmy sprawdzić jakie tam są temperatury wczesna wiosna, ale zachorzałam, a ze nie ma tego złego, teraz pojechaliśmy tam zima, i co tu dużo gadać, jak drugiego lutego widzi sie taki widok, a przy drogach widok taki, sprzedawanych świeżo zerwanych pomarańczy :D poza tym naród cichy, wycofany, w przeciwieństwie do Hiszpanów czy Włochów oraz przesympatyczny, a do tego od reki znalazł się dom gotowy do zamieszkania, w przecudnym miejscu, czego chcieć więcej, oprócz tego, żeby już była emerytura! normalnie łapie się na tym, ze chce, aby mnie wyrzucili z roboty, pierwszy raz w życiu byłabym i do tego szczęśliwa na bezrobotnym hahaha ;)))

zima, to nie moja bajka, tydzień na nartach i owszem, ale jako pora roku tam gdzie mieszkam, to jest dla mnie straszliwe cierpienie
-
2017/03/07 13:39:04
Ta trójka to chyba pierwsza w życiu? O ile dobrze pamiętam. Może to tylko epizod. Nawet do ciasta dodaje się odrobinę soli dla podniesienia smaku.
-
2017/03/07 14:28:33
nie-okrzesana, no zobaczymy, mam nadzieje, ze epizod.:-) z drugiej strony malina jest w wieku, kiedy wszystko inne jest ciekawsze niz szkola. do tej poty on rzeczywiscie chetnie sie uczyla i jej super oceny nie mialy z nami nami nic wspolnego. az tu nagle stuka 14nastka i czlowiek zaczyna miec mnostwo problemow, na przyklad... uprany szal, ktory nie wysechl do rana. w szafie 6 innych szali oraz duzy wybor moich szali, ale nie... pasuje tylko ten jeden. t y l k o ten! i temu podobne historie:-)
-
2017/03/07 14:33:45
marga, ja tez lubie portugalie. po maturze spedzilam tam 3 miesiace. fajny macie plan. kiedy sie przeprowadzacie?!
-
2017/03/07 14:45:39
myśmy tam jeszcze nigdy nie byli, nie licząc MIśkowych wypraw motorem po Europie za tzw młodu, ale po tym jak wyczytał, ze tam w styczniu zaczyna się wiosna w Europie Zachodniej, już było na 50% pewne, ze to nasz kraj, po pobycie w tym roku pewnym jest na 1000% ... posiadłość kupuje w tym roku, a na stałe, to najpierw ja w lipcu 2019 tam osiądę, bo od września będę już na emeryturze, no chyba, ze mnie wcześniej z roboty wyrzucą ;) Misiek piec lat później ... no chyba, ze dadzą mu odpowiednią odprawę i podziękują ;)
-
2017/03/07 14:49:12
marga, o to juz niedlugo!!!
-
2017/03/07 14:50:51
heh ... komu niedługo, temu niedługo ;) ja bym chciała już! :D
-
2017/03/07 16:39:10
zleci jak z bicza strzelil! i mozesz sie przygotowac i nacieszyc jednak tutejszoscia skoro wiesz ze to juz ostatnie dwa lata!
-
2017/03/08 05:57:44
fakt, dopiero co robiłam w autku TÜV, a tu już znowu trzeba :) tutaj zostanie tutaj, będzie jedynie mniejsze o górne piętro, które przerabiamy na osobne mieszkanie do wynajmu :)
-
2017/03/08 07:37:54
Ja zawsze tez luty lubilam, w przeciwienstwie do marca, ktory ciagnie sie jak guma do żucia i jest pogodowo smetny, ale mi go spieprzyli przeniesieniem zjazdu pracowego z poczatku/polowy lutego na jego koniec/poczatek marca. Tak to zawsze mialam odhaczony rok zawodowy, wszelkie prezentacje i zlot i moglam sie koncentrowac na nowym, co glownie zwiazane bylo z planowaniem urlopow wlasnie;) A w tym roku mi sie to rozjechalo, za konkretne planowanie wzielismy sie dopiero teraz, z drugiej strony plany wczesniejsze zostaly zmienione, wiec nie ma tego zlego;) Ze wzgledu na wykanczanie mieszkania i przeprowadzke mielismy miec tylko dwa duze urlopy (i jeden malutki;), a tak beda jednak trzy:) Malutki tez zostaje;)
-
2017/03/08 14:14:48
tesso, no to maz cale mnostwo urlopow! zyc nie umierac!!! poza lutowym wyjazdem na narty (juz teraz zarezerwowalysmy miejsce na luty 2018! ale to dlatego, ze w alpach zwyczajeni wszystko co ladne jest potem nie do dostania) nie planujemy nic. na wakacje nie mamy jeszcze zadnego pomyslu.
-
2017/03/08 14:15:53
marga, 2 lata to mina, ze nie zauwazysz. plan z wynajmem genialny. u nas sasiedzi wynajeli dom na trzy lata i przeniesli sie na sycylie. swietne rozwiazanie.
-
2017/03/08 14:23:35
I to w takim przeprowadzkowym roku:) Nie sadzilam, ze tak sie uda:)
Ale odwalilam kawal przygotowawczej roboty, jesli chodzi o planowanie ii architekure wnetrz, wiec powinno pojsc z rozpedu teraz;) trzeby tylko pilnowac, zeby realizacja pokryla sie z planami:)
Mam nadzieje, ze w przyszlym roku zjazd bedzie wczesciej, bo o tej porze bede aranzowac taras, mam kilka pomyslow i az sie do tego pale:)
-
Gość: matylda2000, 109.134.154.*
2017/03/08 15:14:35
Taki czas sam na sam jest bezcenny i jest sprawdzianem tego, jak nam sie uklada na codzień.
Nam sie tez wlasnie ferie skończyły, ale juz za 2,5 tyg kolejne 3 tyg wolnego :))))
-
2017/03/08 17:18:25
matyldo, cos w tym jest, ze sam na sam (szczegolnie w czasie wakacji) jest jakby wypadkowa zycia codziennego. dotyczy sam na sam z partnerem i sam na sam z dzieckiem.
-
2017/03/08 17:18:57
tesso, kiedy sie ostatecznie przeprowadzacie? i jakie masz pomysly na taras?
-
2017/03/08 17:37:01
Lyl, jesienia, dokladnego terminu jeszcze nie znamy, ale miesiac, po ktorym Bauträger ciezkie kary soli za jego (tego terminu;) niedotrzymanie.
A co do pomyslow, to ten na czes grillowo-jadalniana jest juz w 100 % opracowany, bez szalenst, proste, wygodne drewniane meble ogrodowe. Zastanawiam sie nad czescia loungewo-chilloutowa;) Mam 3 koncecpcje;) No i zabezpieczenie przed kotami, chodzi o metalowo- ażurowa czesc, znalazlam fantastyczne skrzynki na taras:)
-
2017/03/08 18:09:57
o! pokaz skrzynki!
-
2017/03/08 19:08:54
Lyl, wejdz na casa-mina oder vivanno:) mnie chodzi o te 80-90×30×80:)
-
2017/03/08 19:09:09
Wlasnie dlatego niektórzy musza sie wspomagać komórkami...
-
2017/03/08 19:27:13
tesso, jakie fajne!!! wlasnie szukam takich betonowych.
-
2017/03/08 19:31:04
matyldo, komorki zawladnely ludzmi. to sie widzi jak sie pojedzie na wakacje. niesamowite i smutne jak nie wiem. pamietam jak bylam dzieckiem, uwielbialam hotele ale niestety zawsze nas ktos opieprzal za ganianie po schodach, po korytarzach, zabawe w chowanego, rozwalanie stolu biliardowego itp. teraz w ogole takich klopotow z dziecmi nie ma. jak roj pszczol dziecki zbieraja sie w grupkach w miejscach gdzie jest dobry zasieg i graja, surfuja, whatsappuja i snapchatuja. grzecznie - bez biegania i przeszkadzania pracownikom hotelu i innym gosciom.
-
2017/03/08 19:39:51
Bo to jest bardziej atrakcyjne niz bycie z rodzicem / dzieckiem, moze przyjemniejsze, a na pewno łatwiejsze...

Jesli na codzień nie spędza sie z dzieckiem czasu tak zwyczajnie to ten niezwyczajny czas wakacji moze byc męka... Ja nie wierze w teorie, ze nie liczy sie ilość, ale jakość czasu spędzanego wspólnie i najlepiej to widac wlasnie na wakacjach, kiedy wszyscy sa niejako zmuszeni do spędzania tego czasu razem i kiedy juz kończą sie atrakcje to zostają im telefony, ktore zapełniają im jakas pustkę...

-
2017/03/08 21:04:02
No super sa:) Zakochalam sie;) piekne sa te w koloeach brudno-przemyti-zlotych:) Ja chce albo biale,albo ciemnoszare w betonowym looku;)
-
2017/03/09 12:25:22
tesso, no wlasnie te zlote "zardzewiale". sliczne. chyba sie skusze!
-
2017/03/09 12:35:56
matyldo ja mam kolege ktory pracuje jak wariat i malo ma do czynienia ze swoimi doma synami, wraca pozno do domu, niektore projekty wiaza sie z podrozami, pracujacymi weekendami. wakacje sa dla niego meka. cieszy sie na powrot do pracy. dzieci sa fajne, ale dwa tygodnie bez przerwy...? mysle, ze wtedy ipad jest jedynym ratunkiem. w lato widzialam rodzine na plazy - szczesliwi, spokojni, pelna harmonia. kilkunastiletnie dzieci ani razu nie weszly do morza. graly sobie w jakies ipadowe gry w cieniu parasola.
-
2017/03/09 12:50:06
no wlasnie, przetartych mialo byc;) Chyba nie ma ich w tych ksztaltach i wymiarach, jakich potrzebuje. Ale biale, szare i czarne tez sa ladne:) Z reszta, ja bede je w przyszlym roku kupowac, to moze rozszerza asortyment, nie wybralam jeszcze kafli na taras, bede dopasowywac;)
-
2017/03/09 15:30:10
Kaiserschmarn..Wilk to je pasjami:) ale piekne zdjecie!!
-
2017/03/10 00:46:52
kaatje, tez bym jadla pasjami. to jedno z najcudowniejszych dan na swiecie. ma w obie wszystko: cieplo, slodycz, wspomnienie dziecinstwa... uwielbiam!
-
2017/03/10 00:47:35
tesso, wszystkie ladne, wiec kazdy znajdzie cos dla siebie!