wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
urodziny.
dzis mielismy miec konferencje video z mlodym rezyserem na temat piwnego projektu. dobrze, ze w piatek powiadomilam klienta, ze rezyser moze miec problemy z terminem filmowania, bo niestety zona rezysera ma zagrozona ciaze. moja branza jest wstretna, bezduszna, chodzi tylko o forse - wszystkim i zawsze. zdziwilam sie niepomiernie, ale klient (mezczyzna!) powiedzial, ze nie chca inneg rezysera tyko wlasnie tego ( a to nie jest zadna gwiazda, tylko mlody, mily czlowiek) i tak dostosuja termin zdjec, ze i zona urodzi (bedziemy trzymac kciuki - zapewnil) i film o piwie nakrecimy! zona tak sie wzruszyla moze, ze dzis rano poczula sie dziwnie i pojechali do kliniki. termin dopiero za miesiac, ale na wszelki wypadek tak. rezyser zapewnil, ze popoludniu beda znow w domu i spokojnie przeprowadzi konferencje. pojechali tylko sprawdzic co i jak, bo ciaza zagrozona. dwie godziny przed konferencja dzwoni: - nie wiem czy bede mogl telefonowac. wlasnie zostalem ojcem, mam ochote tylko krzyczec jaki jestem szczesliwy na nic iwecej mnie nie stac. zona urodzila znienacka. w szpitalu chwycily ja skurcze, wszyscy sie martwili a po dwoch godzinach (te co rodzily, to wiedza, ze dwie godziny to sie spaceruje a nie rodzi) urodzil sie sliczny chlopczyk, zdrowiutki jak rybka jako i mama zdrowiutka. wszyscy zaskoczeni. i tak oto w 21 wieku natura przerasta ludzi, tak pieknie i pozytywnie. wzruszylam sie jak nie wiem. malina po raz tysieczny musiala wysluchac opowiesci o tym jak sie urodzila. maz tez dorzucil pare od lat znanych szczegolow i zrobilo sie bardzo wesolo. klient sie ucieszyl, wysyla jakis prezent i czeka kiedy mlody tatus bedzie mogl rozmawiac i piwie. sa jeszcze fajni ludzie na swiecie? sa. nawet w mojej branzy.
poniedziałek, 24 lipca 2017, lylowa

Polecane wpisy

  • moj hastag #

    na fb trwa akcja #metoo. " If all the women who have been sexually harassed or assaulted wrote "Me too" as a status, we might give people a sense of the magnitu

  • hasla.

    patrze na malinowy swiat. jakie niesie jej nadzieje? jakie daje jej szanse? moja mlodosc przypadla na czasy rozwoju tolerancji, otwierania granic, obalania muro

  • malina po wlosku.

    w te wakacje malina w koncu przestala sie wstydzic, ze bedzie posmiewiskiem calej sardynii i poszla na kurs surfingowy. lekcje indywidualne, bo i wiatr byl zbyt

Komentarze
Gość: Matylda, *.137-133-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be
2017/07/25 09:36:07
Piekna historia :)

Pewnie, ze sa fajni ludzie - ja dzis w nocy wrocilam z Karkonoszy naladowana bardzo pozytywna energia wlasnie ze spotkan z fajnymi ludzmi, zupelnie obcymi, bezinteresownie zyczliwymi i serdecznymi :)
-
2017/07/25 10:16:02
cudowna historia. dla mnie ciaza, porod to cud natury. napisalabym cos wiecej, madrzej ale na razie pomilcze.
pozdrawiam serdecznie
Nina
-
2017/07/25 10:24:03
Zawsze są, w przeciwieństwie do kanalii, równowaga musi być zachowana:) Największa sztuka, to trafiać na tych fajnych, a unikać gnomow, ale z czasem człowiek się tego uczy;)
-
2017/07/25 10:55:53
tesso, no prywatnie to mozna sobie unikac. zawodowo trzeba pracowac z kazdym. dlatego takie wyjatki bardzo ciesza!
-
2017/07/25 10:57:46
nino, to jest cud i trudno go pojac.
-
2017/07/25 10:57:50
To fakt:)
-
2017/07/25 10:59:24
matyldo, bardzo lubie przyjemne chwile spedzone z obcymi ludzmi, bez zobowiazan. bezinteresowna uprzejmosc, zainteresowanie ale i luz.
-
2017/07/25 12:13:19
kiedyś zrobiłam bilans dobrych i złych ludzi w moim życiu, i ci dobrzy wygrali zdecydowana większością :)

tez rodziłam, niecałe dwie godziny, ale żeby bilans wyszedł na zero, drugi poród był kleszczowy, a zaraz potem była sterylizacja ;)
-
2017/07/27 06:29:55
I tego sie trzymajmy :-)
-
2017/07/27 20:06:12
Tak to juz jest, przed faktem zycia i smierci wszyscy w koncu kapitulujemy, nawet ci, którym wydaje sie, ze sa najsilniejsi. Sa rzeczy silniejsze od koncernu, od pieniedzy, zysku i wyzysku. Warto o tym pamietac.
-
Gość: azalia, *.centertel.pl
2017/07/27 20:15:48
Dwie godziny....marzenie. Nie było mi to dane . Po 18 godzinach cesarka, a potem kolejna. Ale nie można mieć wszystkiego, nie ? Fajna historia i jak piszesz łamiąca stereotyp o branży.
-
2017/07/28 10:03:12
azalio, ja mam kolezanke, ktora urodzila w towarzystwie wlasnej matki i po kilku godzinach zawiozla do domu szczesliwa babcie i corke.
ja ogolnie przestalam narzekac na moja branze, we wszytskich innych tez sa fajni i niefajni ludzie. w tym wpisie pojechalam troche stereotypem, w ktory sama dlugo wierzylam.
-
2017/07/28 10:03:44
spirit, jak sie tylko o tym zapomni, to zycie stawia nas do pionu.
-
2017/07/28 10:04:00
alisku, trzymamy sie!
-
2017/07/28 10:05:07
marga, ja to sie glownie trzymam meza, ktory jest fantastyczny, wiec zeby nie wiem ilu zlych ludzi bylo wokol, bilans wychodi zawsze na plus:-)
-
2017/07/28 10:08:14
sprawa męża nie podlega dyskusji, mój jest moim najlepszym przyjacielem :)