wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
weekend na wodzie.

 

uczymy sie zeglowac. maz wskakuje na lodke, lapie wiatr w zagiel i fruuuu! a ja sie placze z kolorowymi linkami, walcze ze sterem przy manewrach a juz celowe przewracanie lodki jest jak zly sen i nie moge sie przemoc. wczoraj przesiadajac sie z zaglowki na motorowke zawislam miedzy nimi jak most i nie wiedzialam czy puscic nogi czy rece. malina dolaczyla do nas pod koniec treningu i miala dla mnie potem tysiac dobrych rad, ale jakos nie moge sobie z nimi poradzic. mysle, ze to jest sport, do ktorego trzeba miec intuicje, czuc wiatr a ja jakas nieczula jestem czy co. nie poddaje sie jednak latwo. bede cwiczyla do skutku. mimo pianki (tak, tak wcisnelam sie w malinowa pianke i wygladalam jak czarno fioletowy salceson) zmarzlam jak sopelek (wczoraj lalo jak z cebra) - po powrocie do domu, goracym prysznicu, goracej herbacie, polozylam sie na chwile z ciepym termoforem i... obudzilam sie dzis rano. nie wiem czy uda mi sie zostac zeglarzem, ale malina i maz maja wyraznie talent, wiec zadowole sie chocby rola majtka lub kucharza.

 

poniedziałek, 03 lipca 2017, lylowa

Polecane wpisy

  • eh...

    na wakacjach jest czas na perpektywe dalsza niz koniec wlasnego nosa. na promie ludzie, w hotelu ludzie, na plazy ludzie. wyjscie poza krag ulubionych znajomych

  • shine bright like a diamond

    malina jest na obozie, ktory - ja nie wiem jak my to przeoczylismy? my i rodzice 4 malinowych kolezanek! - jest miedzynarodowy i nawet opiekunowie nie gadaja po

  • milosc do roslin. oplaca sie?

    moje niektore znajome gadaja ze swoimi rolinami, dzieki czemu kwitna im nawet kaktusy, uschniete drzewa rodza owoce a przyciete o pelni ksiezyca krzewy wypuszcz

Komentarze
2017/07/03 13:59:55
Uwielbiam wszelkiego rodzaju statki, jachty, lodzie, czy kajaki, wszystko, co plywajace, ale raczej tez w postaci pasazera;)
-
2017/07/03 14:19:47
tesso, ja tez, ale tym razem chcialabym tez posterowac.
-
2017/07/03 16:09:11
Dziękuje, postoje. Na brzegu.
-
2017/07/03 16:25:34
hihih matyldo, a ja nie. ja chce zeglowac:-) widze jak moje zycie sie zmienilo od wioslowania na sup. tez czasem wpadam w wode jak sie zderze z jakas fala, ale to nic.
-
2017/07/03 16:58:49
Woda to nie moj żywioł, a jedyny akwen, ktory ogarniam to wanna ;)

Za to na sobote umowilam sie w aeroklubie, zobacze czy znajde cos dla siebie :)))))))
-
2017/07/03 18:58:21
Możesz zawsze opalać się na dziobie (czy jak tam zwie się ta część ) :)
-
2017/07/04 05:57:10
ach, dobrze pamietam te obozy zeglarskie i potem samodzielne zeglowanie stara lajba po Mazurach z grupa przyjaciol i nasz tydzien miodowy na jachcie :-)
nigdy i na nic nie jest za pozno.
-
2017/07/04 09:29:37
alisku, tez pamietam. bylam najmlodsza i sluzylam glownie za balast (plywalismy na omegach) albo do spiewania. teraz troche zaluje, ze czegos sie nie nauczylam. no ale moze uda mi se to teraz jakos nadrobic:-)
-
2017/07/04 09:31:54
nie-okrzesana, no wlasnie szukamy lodki z duzym dziobem, zeby bylo miejsce na duzy recznik. na razie jednak ucze sie na malej, sportowej lodce, bo to odobno najlepszy sposob na nauke. jak juz sie nauczye, to bede sie wylegiwal z ksiazka:-)
-
2017/07/04 09:32:39
matyldo, no wannie tez czuje sie jak... ryba w wodzie:-) natomiast na sama mysl o lataniu dostaje gesiej skorki!!!!
-
2017/07/04 15:10:41
Lyl, to ty musisz sama na tej lodeczce? Uczylam sie zeglowac w Gizycku na jeziorze Kisajno. Pierwszy rok na omedze, drugi na dezecie. Na dezetach robilo sie patent sternika i bylam jeszcze za mloda, zeby zdawac egzamin. Potem juz sie wiecej nie uczylam i czasami plywam w charakterze pasazera na duzych lodziach ;-) I tak zostala mi ty tylko teoretyczna milosc do zeglowania.
-
Gość: Matylda, *.140-133-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be
2017/07/04 15:26:06
Ależ ja tez dostaje gęsiej skórki, ale z podniecenia i niecierpliwości ;)
-
2017/07/10 15:20:14
matyldo to pisz jakie wrazenia! i na czym latasz!
-
2017/07/10 15:30:22
krysiu, no na lodce laser zegluje sie samemu, to jest maja waska, dluga, sportowa lodka i podobno jak sie na niej czlowiek nauczy, to juz nic nie jest mu straszne. chlowiej siedzi jak na lupinie orzecha i co za mocno pociagnie ster albo zagiel, wpada do wody.
-
2017/07/10 18:33:30
Jestem po tzw drzwiach otwartych, najbardziej mnie kręcą szybowce, ale najpierw testy...
-
2017/07/10 18:54:07
szybowce. brrrrr.. mam kolege, ktory tu zd rugiej strony monachium przylatuje na jezioro bo z gor jest dobra termika i piekne widoki. powiedzial, ze szabowce byly dla niego wyzwoleniem ze strachu.... przed lataniem i ze ma.... lek wysokosci. ja tam sie tylko smieje:-)