wrzos. malina. wspolnie i osobno.
Blog > Komentarze do wpisu
malina w hamburgu

 

malina powiedziala wczoraj, ze jestesmy przyjaciolkami. powiedzialam jej ze nie jestesmy, bo w przyjazni nie ma zaleznosci. podobnie zreszta jest z miloscia i ze jak kiedys bedzie miala jakies watpliwosci to warto zeby sobie te nasza rozmowe przypomniala. malina nie moze nawet pojechac do kolezanki bez mojej pomocy, bo mieszkamy na wsi trzeba ja podwiezc, nie zarabia pieniedzy a jak sie zezloszcze ze ma balagan w pokoju to musi posprzatac. w przyjazni nikt nic nie musi poza respektowaniem, cierpliwoscia i wybaczaniem. podobnie jak w milosci. pocieszylam ja, ze mamy dobre zadatki na przyjaciolki i ze jak bedzie dorosla to mam nadzieje, ze zostaniemy przyjaciolkami. zyjemy w podobnym rytmie, umiemy ubrac sie w trzy minuty plus makijaz (tak, tak, malina kupila sobie w polsce chabrowy tusz do rzes i maluje sie nim teraz w wakacje. musze przyznac, ze wyglada to swietnie), w sekunde zmienic plan i wsiasc we wlasnie przejezdzajacy tramwaj i pojechac zupelnie w inna strone niz planowalysmy. nasze rozmowy wieczorne przy stole w moim ukochanym hoteliku w hamburgu sa chyba tak samo wazne dla mnie jak i dla niej. przepoludnia spedza w szkole plastycznej, lunch z nami w biurze lub kolo biura, w srode krecimy w hamburgu i malina dostala od mojego kolegi producenta oferte pracy na planie - bedzie wspomagala stylistke i kostiumy. juz dzis jest bardzo przejeta i szczesliwa. tatus dzwoni do nas co i raz i teskni. my tez, ale tez jest bardzo fajnie.

poniedziałek, 30 lipca 2018, lylowa

Polecane wpisy

  • malinowa jesien.

    ferie jesienne spedzilismy na jeziorem garda. malina wygrwala regaty z doswiadczonymi zeglazami i mimo katastrofy meteorologicznej, ktory ogarnela polnocne wloc

  • malinowy egzamin na trenera.

    w kilkumiesiecznej drodze do licencji na trenera zeglarskiego malina musiala pokonac pierwszy schodek w niedziele skoro swit: praktyczny egzamin kierowania moto

  • malinowa afera.

    na starosc robie sie niecierpliwa i kilka trudnych zadan na raz plus jakis denerwujacy telefon wyprowadzaja mnie z rownowagi szybciej niz kiedys. kiedys stresuj

Komentarze
2018/07/30 21:14:44
Bezcenny czas, ktorego wspomnienia beda kiedys dawały Malinie sile...
-
2018/07/31 18:03:35
Macie swietny uklad, ale nie nalezy dazyc do przyjazni matka- córka, bo takiej przyjazni nie ma. Z przyjaciólka mozna porozmawiac na kazdy temat, najbardziej intymny. Z matka nie.
-
2018/07/31 21:12:24
Przyjacielskie relacje na linii matka--córka sa jak najbardziej możliwe, ja z mamą mogę porozmawiać na każdy temat, ale jak slusznie zauważyłaś, kiedy obie są dorosłe i niezalezne:) Ale podwaliny do tej przyszlej przyjaźni robisz już teraz:)
-
2018/08/06 14:43:53
tesso, no mam nadzieje, ze tak jest:-)
-
2018/08/06 14:45:47
spirit, mysle, ze tematy nie sa przyczyna trudnoscia w byciu przyjaciolka wlasnej corki, ale emocjonalna i finansowa niezaleznosc. finansowa jest latwa do osiagniecia, emocjonalna niemal nieosiagalna.
-
2018/08/06 14:46:55
matyldo, chyba tak. to byl tydzien ciekawych rozmow dla maliny - zreszta nie tylko ze mna.